Data: środa, 12 Wrzesień 2007 autor: admin

Wielu z wybierających się do Gruzji wybiera drogę lądową przez Turcję. Z pewnością będą przejeżdżali przez przejście graniczne Sarpi. Przyda się wiec krótki opis tego miejsca. Z Batumi można dojechać marszrutką za 1,5 lari. Przejście graniczne usytuowane jest zaraz koło plaży, a właściwie całego kurortu. Jest plaża, za nią droga, po której jeżdżą ciężarówki, a dalej dziesiątki straganów z jedzeniem, budek z piwem itp. z tych straganów już widać bramy przejścia. My dojechaliśmy marszrutką, wydaliśmy ostatnie lari na ostatnie chaczapuri i poszliśmy w stronę przejścia. Kolejki tak na godzinkę stania. Odprawa gruzińska bez problemów, gorzej u Turków. Przede wszystkim trzeba iść do okienka przy przejściu dla samochodów, żeby kupić wizę – to nie sprawia problemów jak sie już wie gdzie to magiczne okienko jest. Później kolejka do odprawy Tureckiej, bumaga w paszport i Welcome to Turkey!

Następna sprawa to autobus. Naczytaliśmy się na forach internetowych, że najlepiej łapać na granicy autobusy do Stambułu. Tak tez zrobiliśmy, kierowcy autobusów tez już wiedzą o co chodzi bo nawet sami zagadują plecakowców. Poczekaliśmy chwilę i jeden z mijających nas autobusów akurat miał 3 wolne miejsca i za 30$ od osoby pojechaliśmy do Istambułu. Proste i przyjemne:)

Kategoria: 2007 Gruzja, Gruzja | Komentarze (0)

Zostaw odpowiedź