Data: piątek, 26 Wrzesień 2008 autor:

… no dobra. jeszcze się nie pakujemy, ale w powietrzu czuć wyraźnie atmosferę oczekiwania na wtorek… Ala spędza właśnie przedostatni dzień w pracy (dziś dostała wypłatę, więc jutro jak jej się nie będzie chciało to nie musi. Ale to dobra dusza, więc na pewno pójdzie). Ja pracuje do niedzieli włącznie.

Na niedzielę planujemy odwiedzenie Kasi i Darka z mieszkania, gdzie mieszkaliśmy w lipcu, a na poniedziałek pakowanie, “zdanie” rowerów i odwiedzenie Ani i Sławka (no i Amelki rzecz jasna). Poniedziałkowy wieczór to będzie impreza, którą zapowiedzieli nam Włosi z mieszkania (polish leaving party). Swoją drogą pojechali teraz na wakacje na Wyspy Kanaryjskie (Ryanair lata za grosze z Dublina do Fuertaventura) z Ali plecakiem (ten to się nalata).

A nasze codzienne życie wygląda jak wyglądało – zaraz robię kanapki, biorę jabłka i lecę do Ali na “lunch” a potem na stację…

Jeszcze 4 dni

Kategoria: 2008 Irlandia, Irlandia | Komentarze (2)

Odpowiedzi: 2 do wpisu “Powoli się pakujemy…”

  1. lesiu napisał(a):

    Pakujcie się, pakujcie już tu na Was czekamy, mama rozmysla co tu najsmaczniejszego przygotować na Wasze powitanie.

  2. Alicja napisał(a):

    Rybé po grecku, gulasz i SERNIK!!!! Prosimy:))))

Zostaw odpowiedź