<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>MDtravel</title>
	<atom:link href="http://www.mdtravel.pl/no/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.mdtravel.pl/no/</link>
	<description>Wspomnienia z podróży</description>
	<lastbuilddate>Sun, 30 May 2010 07:17:39 +0000</lastbuilddate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>no</language>
	<sy:updateperiod>hourly</sy:updateperiod>
	<sy:updatefrequency>1</sy:updatefrequency>
			<item>
		<title>Ala w Kosowie</title>
		<link>http://www.mdtravel.pl/no/ala-w-kosowie/</link>
		<comments>http://www.mdtravel.pl/no/ala-w-kosowie/#comments</comments>
		<pubdate>Thu, 27 May 2010 18:23:42 +0000</pubdate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[2010 Kosowo]]></category>
		<category><![CDATA[Kosowo]]></category>

		<guid ispermalink="false">http://www.mdtravel.pl/?p=2521-no</guid>
		<description><![CDATA[Mam nadzieję, że Ala sama znajdzie chwilę, żeby opisać swoje wrażenia z tygodniowego przyjazdu tutaj.
Generalnie mieliśmy czas na wszystko: spacery po mieście, spotkanie z ludźmi z pracy, wyjazd do Dragash, terenowy cross przez nieoznaczone na mapie drogi (i strumienie), nawet całodniową wycieczkę w góry w miłym towarzystwie. Mam nadzieję, że Ala coś napiszę &#8211; ja [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mam nadzieję, że Ala sama znajdzie chwilę, żeby opisać swoje wrażenia z tygodniowego przyjazdu tutaj.</p>
<p>Generalnie mieliśmy czas na wszystko: spacery po mieście, spotkanie z ludźmi z pracy, wyjazd do Dragash, terenowy cross przez nieoznaczone na mapie drogi (i strumienie), nawet całodniową wycieczkę w góry w miłym towarzystwie. Mam nadzieję, że Ala coś napiszę &#8211; ja mogę tylko zaprosić na zdjęcia:)</p>
<p><a href="http://picasaweb.google.com/mdtravel.pl/201005BudapesztPrisztinaIDragash#" target="_self">Wycieczka Ali do Kosowa</a><strong><br />
</strong></p>
<p>Muszę jednak dodać, że Dragash jest pięknym miejscem na wycieczki górskie. Przyroda nieskażona (w górach śmieci nie ma), widoki cudne, zero innych turystów no i ta nutka eksploracji: w końcu map turystycznych nie ma &#8211; uda się dojść, czy nie uda?, jest tak droga, czy nie ma?, dojdziemy, czy nie:)</p>
<p>Śniegi schodzą, więc w przyszłości mam nadzieję na więcej takich wycieczek! Zaczynam tu poznawać trochę ludzi, ekipa górska powoli się zbiera, w pracy od dziś mamy większy luz, więc wszystko wskazuje na to, że będzie&#8230; turystycznie (w końcu).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentrss>http://www.mdtravel.pl/no/ala-w-kosowie/feed/</wfw:commentrss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wizyta w Polsce</title>
		<link>http://www.mdtravel.pl/no/wizyta-w-polsce/</link>
		<comments>http://www.mdtravel.pl/no/wizyta-w-polsce/#comments</comments>
		<pubdate>Thu, 27 May 2010 18:12:00 +0000</pubdate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[2010 Kosowo]]></category>
		<category><![CDATA[Kosowo]]></category>

		<guid ispermalink="false">http://www.mdtravel.pl/?p=2517-no</guid>
		<description><![CDATA[Oj działo się&#8230;
Zaczęło się od opóźnienia samolotu do Budapesztu i lekkiego stresu, czy aby następny, do Warszawy,, na mnie poczeka. Miałem 20 min na przesiadkę, ale wszystko się udało. Po ostatnich cięciach na PKP i wieczorze spędzonym na Dworcu Centralnym do Poznania dotarłem dopiero po 3 w nocy.
Sobota &#8211; dzień odwiedzin u rodziny, zwycięstwa Lecha [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Oj działo się&#8230;</p>
<p>Zaczęło się od opóźnienia samolotu do Budapesztu i lekkiego stresu, czy aby następny, do Warszawy,, na mnie poczeka. Miałem 20 min na przesiadkę, ale wszystko się udało. Po ostatnich cięciach na PKP i wieczorze spędzonym na Dworcu Centralnym do Poznania dotarłem dopiero po 3 w nocy.</p>
<p>Sobota &#8211; dzień odwiedzin u rodziny, zwycięstwa Lecha Poznań, skończyła się niesamowitą imprezą niespodzianką zorganizowaną przez Alę i resztę przyjaciół. Jeszcze raz bardzo dziękuję i gratuluję wytrwałości w ściemnianiu do ostatniej minuty. Samo zobaczenie Was wszystkich po miesiącu było prezentem, a namiot na który się zrzuciliście (mimo, że jeszcze go nie widziałem:)) jest niesamowity. Pod dwoma względami. Po pierwsze, jest na prawdę solidny, a po drugie i w zasadzie najważniejsze &#8211; nic tak nie cieszy jak świadomość otrzymania przemyślanego, rozsądnego, &#8220;wychodzonego&#8221;, niezwykle trafionego prezentu od Przyjaciół. Całe to zamieszanie, które skończyło się tym, iż go jeszcze nie dostałem, dowodzi zaangażowania i poświęcenia &#8211; co się liczy najbardziej:) Jeszcze raz dziękuję:)</p>
<p>Niedziela to absolutorium. Impreza przyjemna, trochę śmieszna (te wszystkie stroje), trochę smutna (kończą się studia&#8230;), nie za długa, nie za krótka. Później obiad z rodzicami i kolejna impreza &#8211; tym razem z ludźmi i roku.</p>
<p>Poniedziałek. Wstawanie idzie średnio (trzecia krótka noc z rzędu), pociąg do Warszawy, obiad u Alka i samolot do Budapesztu. Następny dopiero następnego dnia, wiec mamy kilka godzin, żeby rozejrzeć się po mieście (i przespać w hostelu).</p>
<p>Z ciekawostek: Alek świetnie gotuje, rower udało się bezproblemowo przewieźć przez Warszawę, a Budapeszt to ładne, ale zaniedbane miasto.</p>
<p>Wtorek &#8211; zwiedzanie miasta psuje trochę pogoda (wieje i pada), ale udaje nam się zaliczyć spacer po starówce. Samolot do Prisztiny i wykończeni (znów mało snu) docieramy do mieszkania.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentrss>http://www.mdtravel.pl/no/wizyta-w-polsce/feed/</wfw:commentrss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ale co ja właściwie tutaj robię?</title>
		<link>http://www.mdtravel.pl/no/ale-co-ja-wlasciwie-tutaj-robie/</link>
		<comments>http://www.mdtravel.pl/no/ale-co-ja-wlasciwie-tutaj-robie/#comments</comments>
		<pubdate>Wed, 12 May 2010 22:15:18 +0000</pubdate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[2010 Kosowo]]></category>
		<category><![CDATA[Kosowo]]></category>

		<guid ispermalink="false">http://www.mdtravel.pl/?p=2515-no</guid>
		<description><![CDATA[To pytanie pojawia się w większości rozmów ze znajomymi. Po tych kilku tygodniach pracy, czuję się coraz bardziej kompetentny, aby w końcu na nie odpowiedzieć. A więc.
Głównym zajęciem UN-HABITAT w Kosowie jest obecnie tworzenie tzw. gminnych planów rozwoju (municipality development plan). Jest to coś innego niż nasz, &#8220;plan zagospodarowania przestrzennego&#8221;, o których jest w ostatnim [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">To pytanie pojawia się w większości rozmów ze znajomymi. Po tych kilku tygodniach pracy, czuję się coraz bardziej kompetentny, aby w końcu na nie odpowiedzieć. A więc.</p>
<p style="text-align: justify;">Głównym zajęciem UN-HABITAT w Kosowie jest obecnie tworzenie tzw. gminnych planów rozwoju (municipality development plan). Jest to coś innego niż nasz, &#8220;plan zagospodarowania przestrzennego&#8221;, o których jest w ostatnim czasie głośno. W Polsce też każda jednostka administracji publicznej powinna mieć coś podobnego.</p>
<p style="text-align: justify;">Do czego to służy? Jest to dokument, który określa cele i strategie rozwoju dla gminy, biorąc pod uwagę wszystkie kluczowe aspekty (ekomomiczne, przyrodnicze, polityczne). Wyznacza ramy na następne dwie dekady, których władze gminy powinny się trzymać, i które w teorii mają zapewnić zrównoważony rozwój w odpowiednim kierunku&#8230; W praktyce jest to dokument mający zachęcić inwestorów i obligować obecne oraz przyszłe władze do bardziej skoordynowanych działań.</p>
<p style="text-align: justify;">Praktyka tworzenia takich dokumentów zależy (jak wszystko) od ekipy tworzącej; od jej kompetencji, zaangażowania, chęci oraz możliwości współpracy z mieszkańcami i władzami. W zależności od wartości powyższych składników, może powstać plan lepszy lub gorszy. Są plany tworzone przez ludzi, którzy nie znają miejscowych problemów, kontakty z miejscowymi ograniczają do minimum, a dokumenty pełne są frazesów i ogólników. W praktyce nikt z gminy się z takim planem nie utożsamia, nie ma praktycznych zastosowań opracowanych strategii i plan staje się &#8220;półkownikiem&#8221;. Czyli stoi na półce u wójta i się kurzy. Dobry paln powienien być tworzony przez profesjonalistów ze swoich dziedziń w połączeniu z ambitnymi członkami lokalnych społeczności. Po setkach spotkań, analiz, ustaleń, wywiadów powinna zostać ustanowiona strategia, która wpisuje się w ramy ważniejszych dokumentów a także ma realne szanse zastosowania. Dodatkowo jest wspierana przez miejscowych, którzy z wszystkimi planami i wizjami i argumentami zawartymi w planie, zaczną szukać inwestorów na realizację wszystkich zalożeń&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Nasz wstępny paln, na razie jest gdzieś pomiędzy tymi dwoma przykładami i na razie ciężko stwierdzić w którą stronę pójdzie. Ambicje,  doświadczenie i predyspozycje (ze strony kierownictwa UN-HABITAT) są duże, możliwości mniejsze, problemy wielkie, a chęć współpracy- ograniczona.</p>
<p style="text-align: justify;">Miejscowi mają już dość międzynarodowych organizacji, które planują, knują, opracowują, wymyślają, rozwijają, rozważają wizje na papierze, a potem cisza. Nic sie nie dzieje&#8230; Biorąc pod uwagę tutuły raportów, które leżą u wójta w szafie (półkowniki!) Dragash juz dawno powinien być Dubajem Bałkanów z hydroelektrowanimi, hotelami cudami-bajerami. Cytując Joachima: &#8220;Wszyscy ci międzynarodowi doradcy forsują wizje, kórych w życiu nie wysunęliby w swoim kraju, aby wykazać się kreatywnością&#8221;. Stąd projekty elektrowni wiatrowych w środku gór i baterii słonecznych na każdym domu&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">A gdzie tu GIS? Plan rozwoju gminy, jak i każde przedsięwzięcie planistyczne, inwestycyjne, promocyjne, wymaga informacji. Najlepiej dokładnej, aktualnej, zgodnej ze standatami i możliwością szybkiego i łatwego dostępu. Stąd pomysł, aby wyposażyć gminę w System Informacji Geograficznej, gdzie zbierane byłby wszelkie dostępne informacje. System ten posłużyłby do przetwarzania informacji potrzebnych do stworzenia planu, a nastepnie przekazany zostałby gminie, gdzie mógłby posłużyć jako:</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>Baza do wszelkich analiz (gdzie zlokalizować nowy unkt skupu mleka, które tereny zalesić, gdzie utworzyć małą elektrownię wodną, które tereny należy chronić, a które przeznaczyć pod zabudowę),</li>
<li>Wabik dla inwestorów. &#8220;Zobacznie! Mamy plan i dostep do wszelkich informacji w łatwy i nowoczesny sposób. Inwestując u nas oszczędzacie na fazie badań wstepnych&#8221;</li>
<li>Archiwum wszelkiej informacji</li>
<li>Narzędzie do wizualizacji, tworzenia prospektów, map</li>
<li>Pomoc w doraźnym zarządzaniu. (Kto zapłacił podatek, gdzie są punkty zboru śmieci, która droga, kiedy i gdzie była remontowana, jak zerwie tę linię energetyczną to ilu ludzi będzie beż produ &#8211; gdzie, ile i jaka pomoc dostarczyć.</li>
<li>itp.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">A jaka jest moja rola? Ogarnąć istniejące źródła informacji (mapy, zdjęcia lotnicze, informacje z ministerstw i instytucji), stworzyć spójną bazę informacji (jeszcze nie system), przedstawić możliwości planowanego systemu i stworzyć mapy i plany do dokumentu. W późniejszej fazie (jeżeli znajdą się pieniądze na wykonanie całego planu &#8211; na razie tworzona jest wersja wstępna) przekonać do niego miejscowych, nauczyć ich obsługi i wdrożyć system. Co wymaga dużo czasu&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Długa odpowiedź na proste pytanie:)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentrss>http://www.mdtravel.pl/no/ale-co-ja-wlasciwie-tutaj-robie/feed/</wfw:commentrss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lato idzie!</title>
		<link>http://www.mdtravel.pl/no/lato-idzie/</link>
		<comments>http://www.mdtravel.pl/no/lato-idzie/#comments</comments>
		<pubdate>Wed, 12 May 2010 20:17:50 +0000</pubdate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[2010 Kosowo]]></category>
		<category><![CDATA[Kosowo]]></category>

		<guid ispermalink="false">http://www.mdtravel.pl/?p=2510-no</guid>
		<description><![CDATA[Dotychczas mało pisałem o przyrodzie&#8230; W kilku słowach &#8211; jest podobnie jak nas. Te same rośliny, niewielkie przesunięcie w czasie kwitnięcia itp&#8230; Co prawda Kosowo jest bardziej na południe, ale za to jest zdecydowanie wyżej (Prisztina 550 mnpm, Dragash 1030 mnpm) Stąd podobny klimat.
Jednak wyraźnie czuć, że nie ma tu naszej wiosny z naszym &#8220;w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dotychczas mało pisałem o przyrodzie&#8230; W kilku słowach &#8211; jest podobnie jak nas. Te same rośliny, niewielkie przesunięcie w czasie kwitnięcia itp&#8230; Co prawda Kosowo jest bardziej na południe, ale za to jest zdecydowanie wyżej (Prisztina 550 mnpm, Dragash 1030 mnpm) Stąd podobny klimat.</p>
<p>Jednak wyraźnie czuć, że nie ma tu naszej wiosny z naszym &#8220;w marcu jak w garncu&#8221; lub &#8220;kwiecień plecień, bo przeplata&#8230; jakkolwiek&#8221; <img src='http://www.mdtravel.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Śniegi zeszły i pogoda jest stała. Słoneczko, 20-25 stopni &#8211; czasem chmurki, jak jest front, to przechodzi szybka burza. Ma to swoje zalety, bo pogody można być pewnym. Nie zmienia się kilkukrotnie w ciągu dnia. Generalnie pogoda przypomina nasze lato (no chyba, że pada) . A co będzie tutaj w lipcu i sierpniu? Jeszcze o tym nie myślę, ale podobno będzie piekło:)</p>
<p>Piszę to wszystko z okazji pierwszej w tym roku konsumpcji truskawek! TAK! Tu już są i tak jak w Polsce sprzedawane są na prawie każdym rogu&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentrss>http://www.mdtravel.pl/no/lato-idzie/feed/</wfw:commentrss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ciekawostki cz. 2</title>
		<link>http://www.mdtravel.pl/no/ciekawostki-cz-2/</link>
		<comments>http://www.mdtravel.pl/no/ciekawostki-cz-2/#comments</comments>
		<pubdate>Sun, 02 May 2010 15:45:06 +0000</pubdate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[2010 Kosowo]]></category>
		<category><![CDATA[Kosowo]]></category>

		<guid ispermalink="false">http://www.mdtravel.pl/?p=2508-no</guid>
		<description><![CDATA[Dragash jest położony w strefie kontrolowanej przez wielonarodową dywizję KFOR, w skład której wchodzą Turcy, Szwajcarzy, Austriacy i Niemcy (dowództwo). Co ciekawe na niektórych ciężarówkach i na jednej bazie widnieje flaga&#8230; Bawarii! Są osobną jednostką&#8230; Joachim (Niemiec z urodzenia) uznaje to za całkowicie naturalne &#8211; w końcu Bawarczycy to nie Niemcy &#8211; mówi.
Jeździmy po wioskach [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Dragash jest położony w strefie kontrolowanej przez wielonarodową dywizję KFOR, w skład której wchodzą Turcy, Szwajcarzy, Austriacy i Niemcy (dowództwo). Co ciekawe na niektórych ciężarówkach i na jednej bazie widnieje flaga&#8230; Bawarii! Są osobną jednostką&#8230; Joachim (Niemiec z urodzenia) uznaje to za całkowicie naturalne &#8211; w końcu Bawarczycy to nie Niemcy &#8211; mówi.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeździmy po wioskach Dragash jak po włościach. Każda wiocha ma swoje problemy. W większości są to ceny mleka&#8230; Średnia cena mleka w skupie to&#8230; 30 centów! Dla porównania w Polsce: 25 centów! I oni narzekają! Z mlekiem to w ogóle jest wesoło. W sklepie kosztuje 80 centów (drogo) i pochodzi ze&#8230; Słowenii! Jeszcze nie widziałem mleka z Kosowa! Co się dzieje z tym mlekiem? Nikt nie wie. Słoweńskie mleko jest drogie, ale przynajmniej dobre &#8211; nawet ma kożuch! (kto pamięta co to jest?)</p>
<p style="text-align: justify;">W różnych krajach przemyca się różne rzeczy&#8230; Między Polska a Ukrainą papierosy w olbrzymich ilościach. A co przemycają Albańczycy z Kosowa do Albanii? Ziemniaki i mąkę. Ja też nie wiem dlaczego.</p>
<p style="text-align: justify;">W Kosowie jest trochę przemysłu. Jest kopalnia węgla brunatnego i dwie wielkie elektrownie, które widać z daleka, po żółtym dymie&#8230; Ale jest też huta niklu, na węgiel brunatny, a jakże. Jednak węgiel miejscowej kopalni jest już zbyt mało kaloryczny, na potrzeby huty (co dziwne dla elektrowni jest OK). Więc Kosowo importuje węgiel brunatny z&#8230; Australii!</p>
<p style="text-align: justify;">Wojna komórkowa, o której ostatnio głośno, to nic w porównaniu z wojna jagodową. Jesienią ubiegłego roku na skutek rywalizacji o wpływy w górach spłonęło kilkaset metrów kwadratowych &#8220;pól jagodowych&#8221;. Jak tylko dowiem się szczegółów to dam znać:)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentrss>http://www.mdtravel.pl/no/ciekawostki-cz-2/feed/</wfw:commentrss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kosowo mapa.</title>
		<link>http://www.mdtravel.pl/no/kosowo-mapa/</link>
		<comments>http://www.mdtravel.pl/no/kosowo-mapa/#comments</comments>
		<pubdate>Sun, 25 Apr 2010 06:45:14 +0000</pubdate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[2010 Kosowo]]></category>
		<category><![CDATA[Kosowo]]></category>

		<guid ispermalink="false">http://www.mdtravel.pl/?p=2506-no</guid>
		<description><![CDATA[Pokaż Kosowo 2010 na większej mapie
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><iframe width="550" height="450" frameborder="0" scrolling="no" marginheight="0" marginwidth="0" src="http://maps.google.pl/maps/ms?ie=UTF8&amp;hl=pl&amp;msa=0&amp;msid=114035633641013852393.0004819dc34acbd3e66e6&amp;ll=42.317939,20.890503&amp;spn=0.913894,1.507874&amp;t=p&amp;z=9&amp;output=embed"></iframe><br /><small>Pokaż <a href="http://maps.google.pl/maps/ms?ie=UTF8&amp;hl=pl&amp;msa=0&amp;msid=114035633641013852393.0004819dc34acbd3e66e6&amp;ll=42.317939,20.890503&amp;spn=0.913894,1.507874&amp;t=p&amp;z=9&amp;source=embed" style="color:#0000FF;text-align:left">Kosowo 2010</a> na większej mapie</small></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentrss>http://www.mdtravel.pl/no/kosowo-mapa/feed/</wfw:commentrss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Aktualności</title>
		<link>http://www.mdtravel.pl/no/aktualnosci/</link>
		<comments>http://www.mdtravel.pl/no/aktualnosci/#comments</comments>
		<pubdate>Sun, 25 Apr 2010 06:29:31 +0000</pubdate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[2010 Kosowo]]></category>
		<category><![CDATA[Kosowo]]></category>

		<guid ispermalink="false">http://www.mdtravel.pl/?p=2504-no</guid>
		<description><![CDATA[Dawno nic nie pisałem, ale korzystając z wolnego weekendu nadrobię zaległości&#8230;
Jeszcze przed wyjazdem wrzuciłem nową porcję zdjęć na Picassę. Większość z nich pochodzi z Dragash i okolic oraz z drogi z Dragash &#8211; Prishtina – „przez góry”. Szczegóły na mapie.
Mój pobyt w Polsce ze względu na słynną chmurę „popiołów znad Islandii” szczęśliwie się przedłużył o [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 8.27in 11.69in; margin: 0.79in } 		P { margin-bottom: 0.08in } -->Dawno nic nie pisałem, ale korzystając z wolnego weekendu nadrobię zaległości&#8230;</p>
<p>Jeszcze przed wyjazdem wrzuciłem nową <a href="http://picasaweb.google.com/mdtravel.pl/Kosowo2#" target="_blank">porcję zdjęć na Picassę</a>. Większość z nich pochodzi z Dragash i okolic oraz z drogi z Dragash &#8211; Prishtina – „przez góry”. Szczegóły na mapie.</p>
<p style="text-align: justify;">Mój pobyt w Polsce ze względu na słynną chmurę „popiołów znad Islandii” szczęśliwie się przedłużył o 4 dni. Zamiast wrócić samolotem, znów przejechałem się autobusem. Trasa była identyczna do tej, którą tu przyjechałem pierwszy raz – przez Wrocław i Skopie. Jednak 4 dodatkowe dni w Polsce warte były przemęczenia się 1,5 dnia w autobusie.</p>
<p>Od razu wspomnę, że następny raz przylecę (o ile nic nie wybuchnie) w piątek 14.05, zostanę do poniedziałku 17.05, a w międzyczasie wezmę udział w swoim i Alicji absolutorium. Co ciekawsze, w z powrotem do Kosowa jedzie ze mną Alicja, która zostanie tu tydzień. Zapowiada się super.</p>
<p>Tydzień dodatkowego wolnego nie przeszkodził mi w pracy – nie wydarzyło się nic nadzwyczajnego i nic mnie nie ominęło.</p>
<p>02.05 zaczynamy sezon górski. Na facebook znalazłem grupę „Hikking Kosovo” i się do niej zgłosiłem. Właśnie przed chwilą otrzymałem e-mail informujący o otwarciu sezonu właśnie w Dragash. Joachim uznał, że w ramach poznawania terenu musimy uczestniczyć w tym rajdzie:)</p>
<p>Tyle z nowości. Pozdrowienia!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentrss>http://www.mdtravel.pl/no/aktualnosci/feed/</wfw:commentrss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kosowo&#8230; kontrasty cz.1</title>
		<link>http://www.mdtravel.pl/no/kosowo-kontrasty-cz-1/</link>
		<comments>http://www.mdtravel.pl/no/kosowo-kontrasty-cz-1/#comments</comments>
		<pubdate>Sun, 25 Apr 2010 06:26:39 +0000</pubdate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[2010 Kosowo]]></category>
		<category><![CDATA[Kosowo]]></category>

		<guid ispermalink="false">http://www.mdtravel.pl/?p=2502-no</guid>
		<description><![CDATA[
Kraj pustych domów. Całe Kosowo się buduje. W każdym mieście, wiosce, na polach, na stokach stoją domy w budowie. Przeważnie niedokończone. Marzeniem Albańczyka pracującego za granicą jest wybudowanie domu. Jak największego, żeby sąsiedzi widzieli. Skutkuje to tym, że po zamknięciu stanu surowego, czasem już po wstawieniu okien, pieniądze się kończą&#8230; Takich niedokończonych domów są dziesiątki [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 8.27in 11.69in; margin: 0.79in } 		P { margin-bottom: 0.08in } --></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Kraj pustych domów.</strong> Całe Kosowo się buduje. W każdym mieście, wiosce, na polach, na stokach stoją domy w budowie. Przeważnie niedokończone. Marzeniem Albańczyka pracującego za granicą jest wybudowanie domu. Jak największego, żeby sąsiedzi widzieli. Skutkuje to tym, że po zamknięciu stanu surowego, czasem już po wstawieniu okien, pieniądze się kończą&#8230; Takich niedokończonych domów są dziesiątki tysięcy. Zdażają się też dokończone&#8230; zamknięte na 3 spusty bo właściciele dalej pracują za granicą, dzieci w mieście w szkole z internatem, a rodzice w starym domu. Zdarzają się wioski, gdzie jest ok 50 domów i&#8230; 10 (dziesięciu) mieszkańców.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Kraj złomowisk samochodowych</strong>. Są w każdej wiosce. Na potęgę są sprowadzane samochody z UE, dokonują żywota na kosowskich drogach, by skończyć na złomie i po rozebraniu stać się produktem eksportowym – złomem.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Kraj ludzi młodych.</strong> Szacuje się (bo oficjalnego spisu ludności nigdy nie było), że 50% populacji ma mniej niż 25 lat. „Young Europeans” jak głosi slogan reklamowy Kosowa nawiązując do młodej „państwowości” i ludności. Wynik wojny demograficznej z Serbami w latach 80&#8242; i 90&#8242;: („Może i macie czołgi, ale nas jest tutaj 90%”). Ciekawe gdzie znajdą pracę&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentrss>http://www.mdtravel.pl/no/kosowo-kontrasty-cz-1/feed/</wfw:commentrss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kosowo – przeszłość, teraźniejszość, przyszłość. Subiektywnie</title>
		<link>http://www.mdtravel.pl/no/kosowo-%e2%80%93-przeszlosc-terazniejszosc-przyszlosc-subiektywnie/</link>
		<comments>http://www.mdtravel.pl/no/kosowo-%e2%80%93-przeszlosc-terazniejszosc-przyszlosc-subiektywnie/#comments</comments>
		<pubdate>Sun, 25 Apr 2010 06:24:01 +0000</pubdate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[2010 Kosowo]]></category>
		<category><![CDATA[Kosowo]]></category>

		<guid ispermalink="false">http://www.mdtravel.pl/?p=2500-no</guid>
		<description><![CDATA[
Już troszkę tutaj jestem, sporo się dowiedziałem, sporo się nasłuchałem i dużo widziałem więc mogę bardziej świadomie opowiedzieć o Kosowie – jego problemach, aktualnej sytuacji i wizji na przyszłość&#8230;
Skąd się w ogóle wzięło niepodległe Kosowo?
Polecam bardzo obszerny artykuł na wikipedii o historii Kosowa. Dokładnie i ze szczegółami opisuje on tło konfliktu etnicznego. Dla tych, którym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 8.27in 11.69in; margin: 0.79in } 		P { margin-bottom: 0.08in } --></p>
<p style="text-align: justify;">Już troszkę tutaj jestem, sporo się dowiedziałem, sporo się nasłuchałem i dużo widziałem więc mogę bardziej świadomie opowiedzieć o Kosowie – jego problemach, aktualnej sytuacji i wizji na przyszłość&#8230;</p>
<p>Skąd się w ogóle wzięło niepodległe Kosowo?</p>
<p style="text-align: justify;">Polecam bardzo obszerny artykuł na wikipedii o <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Kosovo" target="_blank">historii Kosowa</a>. Dokładnie i ze szczegółami opisuje on tło konfliktu etnicznego. Dla tych, którym nie chce się czytać, w skrócie: Od dawna mieszała się tutaj ludność serbska (tudzież słowiańska, prawosławna) i albańska (początkowo katolicka, jednak po 500 letniej dominacji tureckiej, w zdecydowanej większości muzułmańska). Różne wojny i polityczne porachunki sprawiły, że w czasie powstania Jugosławii ok 85% mieszkańców stanowili Albańczycy. Za czasów dobrego wujka Josipa Broz Tity, Kosowo cieszyło się szeroką autonomią, rządziło się samo i jedynym problemem była bieda (praktycznie zero przemysłu).</p>
<p>Jednak po śmierci Tito, Serbowie wzięli się za podporządkowywanie sobie wszystkich krajów federacyjnych. Skończyło się to wojnami i oderwaniem się Słowenii, Chorwacji, Macedonii, Bośni i Hercegowiny, a później także Czarnogóry od Serbii. Mimo że Albańczycy z Kosowa też chcieli się wtedy oderwać (szczycą się tym, że wielkie fale protestów domagających się niepodległości dla republik federacji Jugosławii pod koniec lat osiemdziesiątych, zaczęły się właśnie w Prisztinie), nie udało im się to&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Lata 90 to w Kosowie stopniwa „serbizacja” życia publicznego. Zakazanie używania albańskiego w instytucjach publicznych, zwalnianie profesorów pochodzenia albańskiego z uniwersytetów i coraz to większe osadnictwo serbskie. Schemat znany&#8230; Eskalacja tych zjawisk, spowodowała powstanie bojówek po jednej i drugiej stronie. Druga połowa lat 90&#8242; to jawne walki bojowników <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/U%C3%87K" target="_blank">UCK</a> z serbskimi organizacjami paramilitarnymi, wojskiem i policją. Jedni i drugi dopuszczają się mordów, gwałtów, palenia wiosek wraz z mieszkańcami.</p>
<p style="text-align: justify;">Tak zwana „opinia międzynarodowa” długo zastanawia się co zrobić i kiedy kolejna tura negocjacji nie przynosi rozwiązań NATO decyduje się na zbrojne uderzenie na Serbię. Przez kilkanaście tygodni amerykańskie samoloty bombardują wszystko co tylko można bombardować. Oprócz obiektów militarnych: elektrownie, mosty, szpitale, fabryki&#8230; W amerykańskim stylu.</p>
<p style="text-align: justify;">Serbia jest zniszczona, Albańczycy się cieszą i wyganiają pozostałych przy życiu Serbów paląc za nimi ich wioski. Prowincja Serbii została oddana „pod administrację ONZ”, które to zaczęło tworzyć zręby lokalnej władzy, policję, ale bez armii&#8230; Siły zbrojne Kosowa to KFOR (Kosovo Force) – zbieranina żołnierzy z kilkudziesięciu krajów (w tym z Polski), którzy nie mają za dużo do roboty, ale są widoczni. Serbowie nie mogą atakować ponownie&#8230;</p>
<p>I tak nastaje luty 2008, Kosowo ogłasza niepodległość, którą uznaje kilkadziesiąt krajów (co ciekawe ONZ nie uznaje Kosowa. ONZ w tej sprawie „jest neutralne”.</p>
<p>Jaka przyszłość rysuje się dla Kosowa? Tego nikt nie wie.</p>
<p>Państwo zamieszkują Albańczycy. Sąsiednią Albanię uznają za swoich braci. Naturalnym więc byłoby przyłączenie Kosowa do Albanii, ale&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Takiego precedensu już niektóre państwa nie zniosą&#8230; Grecja, Słowacja, Rumunia, Cypr, Hiszpania i wiele innych europejskich krajów, które mają podobne problemy z mniejszościami narodowymi i tak bojkotuje Kosowo. Przyłączenie Kosowa do Albanii wywoła o wiele bardziej ostre reakcje niż ogłoszenie quasi-niepodległosci.</p>
<p style="text-align: justify;">Kolejnym powodem jest wizerunek ONZ – po co wydało miliardy dolarów na tworzenie państwowości Kosowa, a potem likwidować to łącząc go z Albanią.</p>
<p style="text-align: justify;">Jednak najważniejszym powodem jest niechęć samych Albańczyków, którzy wcale nie chcą jednania się ze swoimi braćmi&#8230; Po co im biedne, zacofane, skrajnie skorumpowane Kosowo, skoro mają swoje problemy&#8230; To tak jakby teraz przyłączyć Kresy do Polski. Świetnie, ale kto za to zapłaci. To takie połączenie RFN i NRD. Do tej pory mają prolemy – mimo że pieniędzy u nich dostatek&#8230;</p>
<p>Niepodległość?</p>
<p style="text-align: justify;">Kosowo nie jest w stanie się utrzymać. Żyje głównie z pieniędzy przesyłanych z zagranicy przez pracujących w Austrii, Szwajcarii i Niemczech Albańczyków oraz z dotacji organizacji międzynarodowych. Głównym towarem eksportowym jest złom, a 90% handlu zagranicznego to import.</p>
<p style="text-align: justify;">Brak armii. Państwo z takimi problemami i pałającymi żądzą zemsty sąsiadami nie może nie mieć sił zbrojnych. Tymczasem w rozmowie z samymi Albańczykami na ten temat pojawia się zdanie: Dać broń Albańczykom to zaraz ukradną, sprzedadzą, albo rozpoczną wojnę&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Wydaje się więc, że będzie jeszcze długo jak jest teraz. Zachód będzie płacił na utrzymanie Kosowa, próbując przy tym wygonić od siebie wszystkich uchodźców (Zobaczcie – macie niepodległe państwo, jesteście bezpieczni, nie musicie już u nas zostawać – wracajcie do domu!!!). Kosowo nadal będzie elementem konkurencji pomiędzy UE i USA. (USA: zobaczcie jaka ta Europa nieudolna&#8230; Już 10 lat nie może sobie poradzić z takim małym Kosowem).</p>
<p style="text-align: justify;">Kosowo wreszcie będzie nadal miejscem ciepłych posadek dla ludzi z organizacji międzynarodowych z całego świata. Ciepło, tanio, bezpiecznie, blisko do domu, tanie wakacje w Grecji i dobre pieniądze.</p>
<p style="text-align: justify;">Miejscowi też są zadowoleni&#8230; Wszyscy za nich płacą, można znaleźć dobrą pracę w organizacji międzynarodowej, ze względu na status Kosowa łatwo jest uzyskać wizę do Europy, żeby pracować, można robić interesy z wojskiem (wojsko nawet drogi buduje).</p>
<p>Nie ma co się spodziewać szybkich zmian, bo&#8230; nikomu na nich nie zależy&#8230;:)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentrss>http://www.mdtravel.pl/no/kosowo-%e2%80%93-przeszlosc-terazniejszosc-przyszlosc-subiektywnie/feed/</wfw:commentrss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Święta poza domem&#8230;</title>
		<link>http://www.mdtravel.pl/no/swieta-poza-domem/</link>
		<comments>http://www.mdtravel.pl/no/swieta-poza-domem/#comments</comments>
		<pubdate>Sun, 04 Apr 2010 14:57:02 +0000</pubdate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[2010 Kosowo]]></category>
		<category><![CDATA[Kosowo]]></category>

		<guid ispermalink="false">http://www.mdtravel.pl/?p=2432-no</guid>
		<description><![CDATA[Niestety w tym roku nie mam prawdziwych świąt (takich ze święconką, obrzarstwem i słodyczami). Co prawda ugotowałem sobie kilka jajek na śniadanie, ale to tylko namiastka:) Całość psują także wyjący za oknem muezini, którzy co kilka godzin przypominają kto rządzi miastem:)
W Kosowie ok 90% mieszkańców to muzułmanie (ale nie jakoś specjalnie wierzący &#8211; fanatyków też [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Niestety w tym roku nie mam prawdziwych świąt (takich ze święconką, obrzarstwem i słodyczami). Co prawda ugotowałem sobie kilka jajek na śniadanie, ale to tylko namiastka:) Całość psują także wyjący za oknem muezini, którzy co kilka godzin przypominają kto rządzi miastem:)</p>
<p style="text-align: justify;">W Kosowie ok 90% mieszkańców to muzułmanie (ale nie jakoś specjalnie wierzący &#8211; fanatyków też raczej nie ma). Reszta to katolicy (ci co nie zislamizowali się podczas tureckiej kontroli nad Bałkanami) i troszkę prawosławnych (ale Ci się raczej nie afiszują ze swoją religia i pochodzeniem &#8211; z wiadomych względów). Serbowie żyją w enklawach osłanianych przez prawosławnych żołnierzy KFOR (czyli Ukraińców).</p>
<p style="text-align: justify;">Mimo to jakąś bardziej podniosłą atmosferę da się wyczuć. Katolickie i prawosławne święta zbiegają się ze szkolnymi wakacjami (przerwa wiosenna), więc dużo ludzi ma wolne, wyjeżdża itp&#8230; No ale nie ma święconek, więc się nie liczy:)</p>
<p style="text-align: justify;">Korzystając  z wolnego mam trochę czasu, żeby ogarnąć siebie, mieszkanie i generalnie uspokoić się po pierwszym tygodniu. Połowę tego czasu spędziłem w Dragash (tam jeszcze nie ma mieszkania &#8211; nikt nie wynajmuje(?) mimo, że miasto spore&#8230;), więc śpimy w hotelu &#8211; bardzo przyjemnym. Drugą połowę w Prisztinie i w samochodzie&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Pracy sporo &#8211; na razie ogarnąłem już istniejące dane (nie ma tego dużo, ale bajzel w nich kosmiczny), teraz przygotowuję się do zbierania nowych. Jeżeli chodzi o moje kompetencje (o co trochę się obawiałem) to nie ma problemów &#8211; wszystko czego wymagają jestem w stanie zrobić. A nawet troszkę więcej. Czasu na naukę i zbieranie doświadczenia nie brakuje&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">W następnych wpisach postaram sie nieco przybliżyć samo Kosowo. Prawie-państwo w środku Bałkanów:)</p>
<p style="text-align: justify;">Tymczasem &#8211; Wesołych Świąt!</p>
<p style="text-align: justify;">PS. Zaczynam planować wypady w góry &#8211; jeszcze jest sporo śniegu, ale plany grube, więc cytując klasyka: &#8220;Górołazi: na start!&#8221;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentrss>http://www.mdtravel.pl/no/swieta-poza-domem/feed/</wfw:commentrss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
