Data: środa, 1 Październik 2008 autor: Alicja

Podróż dosyć długa, ale szczęśliwa. A najważniejsze, że jesteśmy już na miejscu:) W domu (w Policach) czekały na nas same pyszności: zamówiona przez Miśka ryba po grecku, sernik i mój gulasz:))) mniam…

Michał pojechał dzisiaj pociągiem do Poznania. Niech też się nim nacieszą w domu.

Polish leaving party skończyło się ok 23:00. Danilo przygotował pyszne bakłażany w parmezanie i z pyrami:) Przyszło jeszcze dwóch znajomych Włochów więc atmosfera była bardzo wesoła. Jak to na Polish party było polskie piwo i jabłecznik. Zdjęcia ma Misiek więc może jakieś zamieści po powrocie.

Pożegnaliśmy się ze wszystkimi, wzięliśmy adresy mailowe i numery telefonów. Na lotniksu było troszkę stresu: zważyliśmy nasze plecaki i….okazało się, że Michała walizka ważyła 17kg a mój plecak …. 22kg. Szybki przepak, trochę kombinacji i w moim plecaku na wadze pokazało się …. 12kg:) a u Miśka 15. W Londku z klei pod uważną obserwację wzięli mój podejrzanie duży pleacak i niby znaleźli gdzieś ukrytą zapalniczkę. Musiałam wypakować pół plecaka, ale nic nie znaleźli i pozwolili nam iść:)

Więcej podsumowania wyjazdu później, teraz oboje musimy nacieszyć się rodzinką, polskim jedzeniem….tylko pogoda jakaś taka irlandzka:p

Dobrze już wiedzieć, że wszyscy jesteście tak blisko:) Dziękujemy za wsparcie przez ten cały czas, za miłe komentarze i zainteresowanie:) Do zobaczenia w Poznaniu, Policach…

Kategoria: 2008 Irlandia, Irlandia | Komentarze (3)

Odpowiedzi: 3 do wpisu “No to jesteśmy:))))”

  1. Misiek napisał(a):

    Oj tak – fotki będą za niedługo…:) Razem z małym podsumowaniem i … zamknięciem bloga. No bo po co teraz nam on:)

  2. Taja napisał(a):

    czekam zatem na zdjęcia i spotkanie z Wami :)

  3. KaśkaJendrasowa napisał(a):

    Czekamy na pokaz fot:) i nie tylko…

Zostaw odpowiedź