Data: czwartek, 6 Sierpień 2009 autor: admin
Po 28 godzinach jazdy dotarliśmy do centrum Gruzji. Jesteśmy właśnie w Borjomi. Po tureckich upałach jest w końcu normalnie. Dzisiaj zaczynami 2-3 dniowy trekking po parku narodowym (możemy przez ten czas być poza zasięgiem telefonii).
Już na granicy zjedliśmy gruzińskie Chaczapuri i wypiliśmy piwo Kazbegi
Pozdrawiamy![mappress]
Kategoria: 2009 Kaukaz, Gruzja | Komentarze (2)




















































7 sierpnia 2009 o godz. 09:19
Uważajcie na siebie – podobno ruscy szykują jakieś prowokacje z okazji rocznicy zeszłorocznej wojny. Oby to tylko szum medialny…
W kazdym razie jesteście w zapalnym rejonie – czujność surikatek wskazana!
10 sierpnia 2009 o godz. 19:18
A my nad polskim morzem piliśmy polskie piwo regionalne Koźlak, gatunek BOCK BEER i do dziś nie wiemy o co chodziło… ale smakowało prawie jak Frotuna…