Data: niedziela, 16 Wrzesień 2007 autor: admin
Słynne miasto urodzin Stalina. Można do niego bardzo łatwo dojechać z Tbilisi – autobus bądź marszrutka z Didube w Tbilisi Z pewnością wysiądziemy na głównym dworcu autobusowym. Gori to nie jest duże miasto, lecz na głównej drodze w Gruzji, więc autobusów jest sporo, a dworzec duży. Jak na Gruzję jest to dość przyjemne miasto – czyste, zadbane, ulice szerokie, a nad wszystkim unosi sie duch najgorszych czasów ZSRR. Pomnik Stalina w centralnej części miasta jest ogromny, popiersia są na co drugiej ulicy, a niektóre stare autobusy mają jego portrety na masce… Nie ma co ukrywać – tam jego duch jest jeszcze czczony. Do Gori można przyjechać z trzech względów:
- muzeum Stalina, w którym nie byliśmy – tylko obejrzeliśmy z zewnątrz. Nie tylko dlatego, że nie pałamy specjalnym uczuciem do tej osobistości, ale słyszeliśmy, ze jest nudne – pełne prezentów, które dostał od innych towarzyszy z całego świata. Widzieliśmy tylko domek, w którym ponoć mieszkał za młodu i wagon kolejowy w którym ponoć jeździł
- twierdza – widoczna z dworca autobusowego – nic szczególnego, ale jak ktoś lubi. Podobno widok jest ładny.
- Uplicyche – skalne miasto, które jest jedną z największych atrakcji Gruzji i jest obowiązkowe, niesamowite i rewelacyjne
Kategoria: 2007 Gruzja, Gruzja | Komentarze (0)



















































