Data: czwartek, 18 Grudzień 2008 autor: admin
Udało się bezproblemowo:
- godzinka pociągiem na lotnisko w Casablance
- 1h 20 min z Casablanki do Madrytu. (samolot miał opóźnienie, więc w Madrycie byliśmy na styk na następny)
- 2h50 min do Berlina
- 2h busem do Szczecina
- 25min samochodem ze Szczecina do Polic…
Koniec końców dotarliśmy ok 2 w nocy.
Właśnie nakarmiliśmy pralkę naszymi smrodami z plecaków, najadamy się “naszego” jedzenia i zaczynamy przygotowywać zdjęcia i opowieści.
Na koniec – olbrzymie podziękowania (nie tylko słowne) dla MICHAŁA NAPIERAŁY, który mozolnie przepisywał smsy na bloga i poprawiał wpisy dodając polskie znaki, literówki itp. Poza tym przygotowywał galerie z przesłanych zdjęć. Jeszcze raz wielkie DZIĘKUJEMY.
Dziękujemy też wszystkim czytającym, komentującym i wysyłającym do nas sms z pozdrowieniami. Dzięki temu w chwilach małych kryzysów (spowodowanych deszczem i zimnem) wiedzieliśmy, że ktoś o nas myśli jak jesteśmy tak daleko od domu:)
Duże podsumowanie wyjazdu – porady dla innych, którzy chcieliby pojechać w tamte rejony (a wiem, że tacy są także wśród czytelników
), przykładowe ceny, dokładna trasa wyjazdu, adresy itd. – zamieszczę na stronie jak tylko znajdziemy trochę czasu, żeby to wszystko spisać.
Kategoria: 2008 Maroko, Maroko | Komentarze (1)