2007 Gruzja | MDtravel - Part 2
Friday, 3 September 2010.

Data: poniedziałek, 1 Październik 2007 autor: admin

Mapy topograficzne Gruzji (jak i całego Zakaukazia) do pobrania w skali 1:200 000, 1:100 000 i 1:50 000 z serwisu Poehali.org

Posklejane fragmenty map topograficznych z rejonu Kazbeka z naniesioną trasą marszu oraz miejscami noclegowymi. To jest jedynie mapa poglądowa, ze względu na fakt sklejania nie nadaje się do kalibracji. Czerwonymi kropkami zaznaczyłem miejsca, gdzie spaliśmy.

Mapa Kazbeka do druku.

Kategoria: 2007 Gruzja, Gruzja | Komentarze (0)

Data: niedziela, 30 Wrzesień 2007 autor: admin

Na ulicach miast i pomiędzy nimi królują marszrutki. Na 99% będzie to Ford Transit. To najlepszy sposób na przemieszczanie się. Po prostu wchodzimy i czekamy az samochód się zapełni. Jeżeli kurs jest mało oblegany to możemy zapytać kierowce o deadline kiedy rusza. Nie ma co sie targować – ceny stałe i umownie przyjęte pomiędzy wszystkimi. Ceny dla miejscowych takie same jak dla turystów. Z miejscem na plecaki przeważnie jest problem, ale zawsze jakoś się zmieszczą.
Przykładowe ceny
Tbilisi – Kazbegi 8 lari
Tbilisi – Sighnagi 5 lari
Telavi – Alaverdi 1,5 lari
Gori – Borżomi 5 lari
Achalcyche – Batumi 15 lari

Taksówki są alternatywą dla zatłoczonych marszrutek. Niewiele droższe, a wygodniejsze i odjeżdżają kiedy chcemy. Na kursach międzymiastowych też czeka się, aż zbierze sie komplet. My jechaliśmy raz trasą Telavi – Tbilisi 8 lari (marszrutka 7 lari) Mercedesem z klimą, więc było przyjemnie… Jeżeli chcemy zamówić jakiś niestandardowy kurs np my jechaliśmy na trekking w góry, do doliny, gdzie prawie nikt nie jeździ) to cena do targowania się…

Metro zostało opisane w opisie metra w Tbilisi

Pociągi. Nie jeździliśmy – poleca sie długie, nocne połączenia np Batumi – Tbilisi.

Kategoria: 2007 Gruzja, Gruzja | Komentarze (0)

Data: środa, 19 Wrzesień 2007 autor: admin

Miasto położone na wzgórzu – serce Kachetii, stolica wina. Jest całe wyremontowane, piękne, a przez to mało gruzińskie. Na początku roku 2007 podjęto decyzję o wyremontowaniu całego miasta. Gdy my tam byliśmy jego część była w pięknie odremontowana, część w permanentnej budowie, a pozostała część w rozsypce – zaraz przed remontem. Podejrzewamy, że teraz jest to wyremontowana perełka turystyczna pełna knajpek i lokali. Idealnie nadaje się jako baza wypadowa do Kachetii, choć połączenia z Sighnagi do innych miast są dość rzadko. Miłe miasteczko do spacerów i wypoczynku. W okolicy znajduje się godny polecenia monaster Bodobe

Kategoria: 2007 Gruzja, Gruzja | Komentarze (0)

Data: wtorek, 18 Wrzesień 2007 autor: admin

Kurort w wydaniu gruzińskim! Perełka turystyczna czasów ZSRR. Każdy marzył o wczasach w Batumi.

Z tamtych czasów pozostał tylko sentyment. Jeżeli ktoś lubi leżeć na plaży do góry brzuchem i nic nie robić to polecam Egipt, Hiszpanię lub Chorwację. Zaniedbane Batumi nie przyciągnie turystów pragnących wygody. Trampów i plecakowców tez nie, bo jest drogi i nudne. Jedyna jego zaleta to dobre połączenia komunikacyjne:

- pociąg do Tbilisi

- granica z Turcją

- połączenia lotnicze z Odessą (podobną są – spotkaliśmy ludzi, którzy kupili bilety)

- marszrutki do wszystkich większych miast w Gruzji.

Plaże w Batumi są nieciekawe… Z innych atrakcji to miejscowi mówili, że pól herbacianych tez juz nie ma, bo nie opłaca sie zbierać. Herbata Made in China wygrywa.

Kategoria: 2007 Gruzja, Gruzja | Komentarze (0)

Data: wtorek, 18 Wrzesień 2007 autor: admin

Jeden z najsłynniejszych zabytków Kaukazu. Wardzia odwiedzana jest przez tłumy turystów. O samym zabytku poczytajcie na Wiki, a ja skupię sie na radach praktycznych:
Najlepiej dojechać marszrutka z Achałcyche. Koszt to 4 lari, jedzie sie ok 1,5 – 2h. Na początku asfaltem, a później drogą szutrową. Marszrutek jest sporo. Wejście kosztuje 5 lari. Warto. Ogrom tego miasta potrafi zwalić z nóg. Jest wytyczona trasa do chodzenia, ale prawda jest taka, że można biegać jak sie chce: zaglądnąć do każdej komnaty, posiedzieć w cieniu średniowiecznej twierdzy. Widoki niesamowite.
Nie polecam, jeżeli ktos ma problemy z poruszaniem się. Schody są strome i miejscami zaniedbane…

Kategoria: 2007 Gruzja, Gruzja | Komentarze (0)

Data: wtorek, 18 Wrzesień 2007 autor: admin

Najwięcej informacji oczywiście na stronie internetowej Parku
My dotarliśmy do Visitor Center we wsi Likani (ok 2 km spaceru z centrum Borżomi – w stronę Achałcyche) i tam sie trochę zraziliśmy, choć teraz żałuję troszkę…
A było to tak:
Jak już dotarliśmy to chcieliśmy wejść na kilka dni. Niestety w pożałowania godnym przewodniku Bezdroży, gdzie była mapa (przekalkowana z darmowej ulotki) nie było zasad poruszania sie po parku (Co moim zdaniem jest dowodem, że Autor tam nawet nie zaglądnął). W LP nie było chyba nic o nim napisane, ale nie trudno się dziwić, ponieważ i park i przewodnik były tworzone w tym samym czasie). W każdym razie zasady nieco odbiegają standardami od tego do czego przywykliśmy w Polsce i generalnie na wschodzie.

1) Przed wejściem trzeba podać na specjalnym formularzu swoja trasę (z wyszczególnionymi noclegami – tylko w schroniskach)
2) Jeden dzień przebywania w Parku – 5 lari
3) Po wyjściu z Parku trzeba zdać karteczkę z pieczątkami i podpisami miejsc, gdzie się nocowało i napotkanym rangersów.

Trochę nas to wmurowało, ale postanowiliśmy, że idziemy. W końcu warto – to lubimy, ale:
1) Nie możecie wejść dzisiaj, bo nie dojdziecie za jasnego do schroniska. Przyjdźcie rano.
2) Trasa, którą sobie wybraliście jest niedobra, bo szlak jest w remoncie.
3) jedyna opcja bez wracania ta sama drogą to przejście na północna stronę Parku, która była nam wybitnie nie po drodze

Tego było za wiele. Zrezygnowaliśmy.
Mimo wszystko zachęcamy!

Kategoria: 2007 Gruzja, Gruzja | Komentarze (0)


Jak korzystać z bloga? Mapa Skąd brać mapy topograficzne???