Data: piątek, 14 Wrzesień 2007 autor: admin
Do drugiej co do wielkości katedry na Kaukazie (zaraz po nowo wybudowanej katedrze w Tbilisi) najłatwiej dostać sie z Telavi marszrutką z Telavi (ok 1,5 lari. Po kilkudziesięciu minutach jazdy znajdziemy się w… polu. Tak. To było duże zaskoczenie, kiedy okazało się, że katedra jest w sporej odległości od reszty zabudowań. Stoi samotnie w polu i na tle wzniesień Tuszetii wygląda znakomicie. Wstęp jest bezpłatny, w okolicy krząta sie kilku mnichów. Sam budynek podobny do innych świątyń na Kaukazie (Katedra Alaverdi), jednak inne w niej jest iż jest praktycznie pusta w środku – nieodremontowana… Wielbiciele fresków nie znajdą wiele do podziwiania, ale miłośnicy architektury owszem – sama naga bryła katedry jest niesamowita od środka. Gra świateł i przestrzeni zdumiewa.
Warto odwiedzić!
Kategoria: 2007 Gruzja, Gruzja | Komentarze (0)



















































